Na bakier z cywilizacją

czyli wiosna w najstarszych parkach Europy

Parki Narodowe Szwecji to coś więcej niż oazy dzikiej przyrody. To miejsca samotnych wędrowców, którzy zagubią lub odnajdą tu samych siebie, miłośników ekstremalnych form rekreacji, hartujących ciało i ducha w zmaganiu z żywiołami i zwykłych piechurów, którzy chcieliby przeżyć przygodę w głuszy. Dla Szwedów te nieskazitelne tereny są święte, należą do duchowej topografii mieszkańców Skandynawii.

Bramy pustkowii

W Szwecji przygoda z przyrodą zaczyna się w Centrach dla Zwiedzających, zwanych Naturum. Centra są często jedyną przystanią w ostępach dzikiej przyrody. Większość z nich organizuje wycieczki z przewodnikami, pokazy slajdów, wystawy i noce tematyczne. Odwiedzający mogą przebierać w bogatych ofertach – od wycieczek rowerowych, wspinaczki wysokogórskiej, po fascynujące Safari. W każdym Naturum znajdziemy literaturę i źródła multimedialne, które pozwolą zgłębić tematykę związaną z danym rejonem. Szczególnie ciekawym miejscem jest Naturum Dalarna, w którym rozpoczyna się i kończy szlak wiodący przez rezerwat Siljansnäs. Na terenie centrum znajduje się sala kinowa, gdzie wyświetlane są filmy przyrodnicze. Można tu oglądać nagrania z zamontowanych w ptasich gniazdach kamer oraz słuchać odgłosów mieszkańców lasu. Zanim wkroczymy w świat, gdzie rządzą jedynie siły natury, dobrze dowiedzieć się czegoś więcej na temat żyjących tam zwierząt i roślin, poznać ciekawostki geologiczne i niezwykłe historie powiązane z miejscem. Gdy już prześledzimy wskazówki i trasy szlaków wiodących w głąb przyrodniczych tajemnic, możemy wyruszać…

W magicznych krainach Południa

Nasza podróż rozpoczyna się na południu. Na żyznych równinach regionu Skåne, tuż w pobliżu osady Södra Mellby, gdzie znajduje się główne wejście do liczącego zaledwie 390 hektarów Parku Narodowego Stenshuvud. Szlaki turystyczne prowadzą prosto na szczyt wzgórza Stenshuvud – miejsca, które według legend zamieszkują Giganci i Trolle. Dominujący tu las bukowy szczególnie pięknie wygląda wiosną, gdy runo leśne pokrywają dywany żółtych i gajowych zawilców, a wśród leśnej głuszy rozbrzmiewają śpiewy mieszkających tu słowików. Wystawy prezentowane w znajdującym się przy parku Naturum zmieniają się wraz z porami roku. Wycieczki z przewodnikiem organizowane są dwa razy dziennie – za każdym razem zmienia się ich tematyka. W okolicy można również wynająć pokoje i rozkoszować się malowniczymi widokami do woli.

Leśne trakty kolejnego w regionie Skåne Parku Narodowego Söderåsen wiodą wśród niezwykłych tras widokowych. Strome stoki, u stóp których piętrzą się stożki piargowe przechodzą tu w głębokie doliny i kotliny skalne. Park jest prawdziwym rajem dla amatorów wspinaczki. Jedną z ciekawszych tras wspinaczkowych jest pomarańczowy szlak Skaneleden nazywany „z krawędzi na krawędź”. Trakt przecina park z zachodu na południe. Na trasie znajdują się miejsca noclegowe z paleniskami i studniami z pitną wodą. Schroniska są ogólnodostępne przez cały rok. Błądząc w dzikich ostępach Parku Söderåsen, nie trudno uwierzyć w baśniowe potwory, skrzaty i czarownice. Według jednej z legend w tutejszej jaskini, zwanej Snuvehallar, do dziś można spotkać niezwykłe stworzenie przypominające piękną kobietę z lisim ogonem.

Dzikie mokradła

Zaskakującym miejscem na mapie szwedzkich skarbów natury jest Park Narodowy Store Mosse. Jego nazwa oznacza dosłownie „duże bagno”. Zamienne określenie „morze błota” nie jest przesadą – podmokłe tereny tego niezwykłego parku liczą blisko 100 km2. Dwa najwyższe wzgórza okolicy Bjornakullen i Kvarnberget to świetny punkt widokowy na teren parku. Dopiero stąd można dostrzec, że wśród rozległych torfowisk i moczarów wyróżniają się wędrujące wydmy i wzniesienia. Geologiczną zagadkę wyjaśnia historia tego miejsca, którą możemy poznać w niezwykle ciekawym Centrum dla Zwiedzających. Stała wystawa prezentuje procesy, którym park zawdzięcza swoje współczesne oblicze. Na terenie Store Mosse znajdowało się jezioro i z piasków pokrywających niegdyś dno powstały wydmy, które dziś tworzą swoiste „wyspy wśród bagien”. Na terenie parku wytyczono 45 kilometrów szlaków. Na podmokłych terenach można spacerować wzdłuż specjalnie przygotowanych kładek. Wędrówka szlakami Store Mosse to niezwykła impresja zmieniających się jak w kalejdoskopie krajobrazów – od piaszczystych wydm porośniętych sosnami, przez bulgoczące moczary, wcinające się w mokradła tereny uprawne, aż po opustoszałe bagniska rodem z odległej Laponii. Turyści mogą zwiedzać park z przewodnikiem. Zorganizowane wycieczki pozwalają cieszyć się dodatkowymi atrakcjami jak możliwość kąpieli błotnych, czy spacer na rakietach śnieżnych… po bagnach.

Łoś

Ostatnia głusza Europy

W miejscu, gdzie zaczyna się koło podbiegunowe, a łańcuch Gór Skandynawskich przecina granicę szwedzko-norweską, leżą parki narodowe, tworzące wpisany na listę światowego dziedzictwa UNESCO Obszar Laponia. Piękna tych parków każdy doświadcza na swój sposób. Jedni kontemplują ciszę i spokój, inni angażują się w dzikie przygody. Własną wytrzymałość można sprawdzić podczas spływów lodowymi rzekami czy egzotycznych zjazdów snowboardowych w letnich podkoszulkach podczas Nocy Polarnej. Ci, którzy chętnie podejmują wyzwanie walki z wiatrem, wodą i skałami wybiorą majestatyczne masywy Parku Narodowego Sarek. Teren parku zajmuje prawie 2000 tysiące km2 nietkniętej lodowej pustyni. Na terenie tej dzikiej krainy niedźwiedzi, rysi i rosomaków nie ma oznaczonych szlaków, szałasów, ani żadnych śladów infrastruktury turystycznej. Wysokogórski charakter parku to wyzwanie wyłącznie dla doświadczonych miłośników sportów ekstremalnych. W odróżnieniu od jego alpejskiego krajobrazu, największy spośród Szwedzkich parków – płaskowyż Padjelanta otaczający przepiękne jeziora Vastenjaure i Virihaure, wydaje się senną krainą spokoju i monotonii. W tutejszych wioskach toczy się codzienne życie Saamów, a na okolicznych łąkach można spotkać pasące się renifery. Ta sielankowa kraina jest przyjazna turystom. Oferta noclegowa okolicy daje szeroki wachlarz możliwości – od prymitywnych lapońskich wigwamów, chat z bali, po sześciogwiazdkowe hotele.

 

Joanna Lewicka

fot.: Conny Fridh, Staffan Widstran/Image Bank Sweden

Kontakt