Zorza polarna najpiękniejsza w Norwegii

Wszyscy ci, którzy doświadczyli tego mistycznego uczucia zgodnie oświadczają – to niesamowite, zapierające dech w piersiach zjawisko. Feria pulsujących kolorów, rozświetlone niebo, smugi splecione w niesamowite kształty – to zorza polarna, jedno z najbardziej niecodziennych zjawisk widocznych gołym okiem z powierzchni Ziemi. Najlepiej oglądać ją w północnej Norwegii.

Zorza polarna (z łac. aurora borealis) jest jednym z najwspanialszych widowisk jakie daje nam przyroda. Powstaje w wyniku oddziaływania wiatru słonecznego na magnetosferę Ziemi. Występuje w górnych warstwach atmosfery na wysokości od 65 do 400 km nad powierzchnią Ziemi, najczęściej w odległości 20-25° od bieguna północnego lub południowego.shutterstock_54181237a

Zorza kształtuje się w pasma, łuki, kurtyny, promienie, korony – to najczęstsze „systematyczne” typy . Najczęściej świecą w kolorze białym, ale także np. zielonym, żółtym i czerwonym. Kolor zjawiska zależy m.in. od określonego gazu. Na czerwono i na zielono świeci tlen, natomiast azot świeci w kolorach purpury i bordo. Lżejsze gazy – wodór i hel – świecą w tonacji niebieskiej i fioletowej.

Najlepiej oglądać ją w północnej Norwegii pomiędzy późną jesienią a wczesną wiosną, ale najbardziej sprzyjającym miesiącem jest luty. To właśnie wtedy nad północnymi regionami polarnymi zalegają układy wysokiego ciśnienia. W tym okresie zorzę można zobaczyć właściwie codziennie, choć nie bez znaczenia jest także pogoda – idealnie, gdy nie jest mokro i nie pada śnieg. Nie powinno się też planować oglądania zorzy w czasie pełni księżyca, ani w miejscach mocno oświetlonych, ponieważ zorza będzie mniej wyraźna a przez to mniej efektowna. To właśnie dlatego arktyczne niebo jest wyjątkowo sprzyjające do obserwacji tego zjawiska – na północy jest znacznie ciemniejsze i czystsze niż w innych miejscach Europy.

Teoretycznie zorze polarne są widoczne w całej Norwegii, jednak najlepsze miejsca do jej oglądania znajdują się za Kołem Podbiegunowym, czyli w Norwegii Północnej. Duże szanse na spotkanie tego zjawiska będziemy mieli też równolegle w północnej Szwecji i Finlandii.

Oglądanie zorzy polarnej urosło do nielada atrakcji oferowanej przez lokalne agencje turystyczne, zwłaszcza w Norwegii. Można ją podziwiać na morzu, uczestnicząc w specjalnie zorganizowanym safari skuterem śnieżnym, albo przejażdżce psim zaprzęgiem.
Jedno jest pewne – wybierając się do Norwegii warto wieczorem obserwować niebo. Zorza polarna pojawia się niespodziewanie i na krótko, ale zostaje w pamięci na lata.

Kamila Paradowska

fot. Shutterstock

Kontakt