Sztuka budowania mostów

Storebaltsbroen_Cees Roeden_VisitDenmark_

most Storebalt

To, co jest po tamtej stronie zawsze fascynowało człowieka. Kiedy już, dzięki zaprawie z ambicji, wysiłków, wiary i niezłomności, przedarł się na drugi brzeg, chciał zapewne wrócić, a właściwie móc zawsze z łatwością wracać. Stanął przed wyzwaniem stworzenia szlaku w miejscu, które miało właściwość dzielenia. I tak, nad urwiskiem, czy rwącą rzeką trzeba było poprowadzić unoszącą się w powietrzu drogę. Trzeba było wybudować most.

Mosty są arterią, która łączy coś, co pierwotnie nie było złączone. Należą do świata kultury i są jednym z symboli jej zwycięstwa nad naturą. Dlatego budowie mostów zawsze przypatrywano się z uwagą. Ich powstawanie burzyło granice. Zarówno te, których człowiek wcześniej nie mógł przekroczyć, ze względu na ukształtowanie terenu, jaki i te, których człowiek wcześniej nie mógł przekroczyć, ze względu na prawa fizyki. Mosty ciężkie, mosty długie, mosty wiszące, zwodzone, żelazne. Sztuka budowania mostów, to sztuka walki z ograniczeniami i tym, co kiedyś było niemożliwe, umiejętność łączenia i trwałego zespajania dwóch brzegów, prawego i lewego, w jedną niepodzielną całość.

Cuda

iStock_000003766943Large

most Øresund

Mosty diabelskie porozrzucane są po całym świecie. Najwięcej można ich znaleźć w Europie, zwłaszcza we Włoszech, Francji i w Wielkiej Brytanii. Szacuje się, że do dzisiaj istnieją około trzy tuziny mostów, które w lokalnej świadomości od wieków funkcjonują jako dzieło Diabła lub są zbudowane na przekór diabelskim mocom. Takie legendy snuto o mostach, których budowa wydawała się wcześniej tak trudna, że wręcz niemożliwa. W ich powstaniu, miejscowa ludność dopatrywała się więc pomocy Złego, z którym w przymierze miał wejść sam budowniczy lub zwycięstwa nad bestią, próbującą wcześniej wszelkich sztuczek, aby uniemożliwić budowę mostu.
Najsłynniejszy Diabelski Most w Polsce znajdował się w Czernej, w Dolinie Eliaszówki, która od 1989 roku posiada status rezerwatu przyrody. Zbudowany w ostatnich dekadach XVII w, prowadził do klasztoru Karmelitów Bosych i nazywany był przez nich anielskim, jednak miejscowa ludność miała własne zdanie na temat jego właściwości i nadała mu przydomek diabelskiego. Podobno na moście, każdego roku pod przewodnictwem Lucyfera, miał się odbywać zlot diabłów i czarownic. Diaboliczne spotkania chyba jednak nie służyły konstrukcji. Zagrożenie zawaleniem spowodowało, że w 1889 r. most został wyłączony z użytkowania.

Wyzwania

384 tony ważył most, który stał się jednym z symboli rewolucji przemysłowej. Iron Bridge w Anglii był pierwszą na świecie dużą budowlą z żelaza. Jego architekci: Abraham Darby III i Thomas Farnolls Pritchard są uznawani za praojców żelaznych konstrukcji. Stosowane przez nich nowoczesne rozwiązania i tworzenie tego, co do tej pory nigdzie nie istniało obciążone było (i jest nadal) ogromną odpowiedzialnością. Wokół Mostu Grunwaldzkiego, najbardziej znanego i podziwianego z ponad 100 wrocławskich mostów, do dzisiaj krąży legenda o pechowym inżynierze, który na chwilę przed otwarciem mostu doszedł do wniosku, że pomylił się w obliczeniach. Przewidywał więc, że most na pewno się zawali i popełnił samobójstwo. Most, który w czasie swojej budowy w 1910 roku był najdłuższym mostem w Europie, stoi szczęśliwie do dziś i jest jedynym mostem wiszącym w Polsce, po którym jeżdżą samochody, autobusy i tramwaje.

Rekordy

Najdłuższy most wiszący w Europie (110 km), znajduje się w Danii, nad bałtycką cieśniną Wielki Bełt i łączy ze sobą wyspę Fonię i Zelandię. Tytuł najdłuższego „w ogóle” mostu na Starym Kontynencie przysługuje jednak mostowi Øresund.

Mostem Øresund do Kopenhagi możesz dotrzeć razem z Unity Line. Wejdź na www.unityline.pl i wybierz jeden z korzystnych dla Ciebie pakietów.
Konstrukcja łączy szwedzki region Skanii (Malmö) i duńską Kopenhagę. Dzięki budowie mostu usprawniony został lokalny przemysł, życie okolicznych mieszkańców codziennie przemieszczających się miedzy dwoma brzegami stało się łatwiejsze, a turyści z całego świata zyskali nową, lubianą atrakcję. Kolejna granica, której wcześniej nie przekroczył człowiek została przełamana.

Katarzyna Anosowicz

fot.: Jan Kofoed Winther, Cees Roeden/VisitDenmark; iStock

Kontakt