Szwecja – kraj, w którym wprost pisze się o rzeczach trudnych

Szwedzi to prawdziwi czytelnicy. Pożeracze prasy i czasopism. Ponadto, od lat niedoścignieni w ilości kupowanych książek. Lektury kupują często, a kto woli wypożyczać dla siebie ,,towarzyszy długich, jesiennych wieczorów’’, ale nie może dostać się do lokalnej biblioteki, ten ma jeszcze możliwość udania się po wybraną pozycję do bibliobusa lub bibliostatku, które jeżdżą i pływają po stałych trasach. Wielu mieszkańców Szwecji kupuje również lektury drogą pocztową od klubów, które specjalizują się tej dziedzinie.

Obraz Nino Carè z Pixabay

Najwyższą nobilitacją dla szwedzkich autorów literatury dziecięcej i młodzieżowej jest nagroda im. Astrid Lindgren, przyznawana przez szwedzki rząd. Nagrody mogą otrzymać pisarze, ilustratorzy lub osoby rozpowszechniające i promujące czytanie wśród dzieci. Ważnym kryterium przyznawania wyróżnienia jest to, aby praca tychże osób  korespondowała z duchem literackim Astrid Lindgren.

Obraz ParentiPacek z Pixabay

Szwedzka literatura dla najmłodszych charakteryzuje się tym, że o wszystkim pisze się wprost. Tamtejsi autorzy są zdania, że do dzieci powinno się zwracać otwarcie, a ponieważ rodzice miewają trudności w rozmowach z pociechami, zwłaszcza o ciemniejszych stronach dojrzewania, szwedzcy pisarze wychodzą temu naprzeciw. Ich literatura porusza bowiem wiele problemów nurtujących współczesnych nastolatków.

To takie naturalne, że dzieci są ciekawe świata i chcą wiedzieć tyle, ile się tylko da. Ważne jest jednak, aby dawkować tę wiedzę i dostosowywać ją do wieku młodego odkrywcy. Może w tym sensie literatura szwedzka rzeczywiście jest rozwiązaniem pokoleniowych dylematów i czasami pomaga rodzicom uniknąć niezręcznego rumieńca na twarzy … 🙂

Autor: Aleksandra Powałka
Artykuł powstał przy współpracy z II Liceum Ogólnokształcącym w Nowogardzie.