Archipelag Sztokholmski – mekka żeglarzy

Archipelag sztokholmski to jedyne w swoim rodzaju skupisko skał tworzących krajobrazowy galimatias kształtów i barw. Rozsiane u wybrzeży Sztokholmu granitowe wyspy kryją w sobie często jeszcze dziewicze zakątki.

Wnętrze archipelagu tworzą pokryte zielenią tereny z charakterystycznymi lasami dębowymi, gdzie ziemia pokryta jest grubym dywanem mchów, z gałęzi drzew zwisają porosty, a porozrzucane głazy przywodzą na myśl baśniowe stwory. Nic dziwnego, że niektórzy mieszkańcy do dziś utrzymują, że można tu spotkać gnomy, trolle i elfy, które swobodnie tańczą nad wielkimi bagnami. Poza bajkowymi wytworami szwedzkiej wyobraźni, w leśnych gęstwinach często widywane są także przeróżne gatunki zwierząt, jak np. sarny, zające i borsuki, a także rzadkie gatunki ptaków. Sielskiego klimatu dopełniają bogate w ryby wody archipelagu oraz lasy pełne grzybów i jagód.

Surowe uroki

Zewnętrzna część archipelagu tworzy przedziwny kontrast z bujnym wnętrzem. Tutaj odległości między wyspami są znacznie większe, a nagie skały tylko gdzieniegdzie porastają dzikie krzewy. Ten surowy pejzaż jest wyzwaniem dla podróżników, gdyż pozwala nasycić się pięknem widoków morza i docenić jego majestatyczny powab. Przystanie jachtowe, skaliste plaże i rozgrzane słońcem zatoczki przyciągają tu nie tylko miłośników przyrody, ale również amatorów sportów wodnych. Nie bez kozery archipelag określany jest jako jedno z najciekawszych terenów żeglarskich na świecie. Mało które wybrzeże może się poszczycić równie fantazyjnymi dekoracjami skalistych klifów. Widoki malowniczych cieśnin, bezkresnych lasów odbijających się w głębokim błękicie morza oraz podwodne łąki, które można obserwować pod przejrzystą taflą wody pozostawiają niezatarte wrażenia.

Od wyspy do wyspy

Archipelag to jednak nie tylko morze i przyroda, ale również urocze miasteczka, niecodzienne miejsca, zabytkowe uliczki, gdzie możemy śledzić jak w kalejdoskopie zmienność historii i upływający czas. Spośród 24 tysięcy wysepek kilka zasługuje na szczególną uwagę. Z pewnością należy do nich, zachwycające od pierwszego wejrzenia, Karklö, które stanowi jeden z najbardziej dziewiczych szkierów sztokholmskich. Godnym uwagi miejscem jest również Vaxolm – nastrojowe drewniane miasteczko, gdzie zachował się port i imponująca forteca z czasów Gustawa Wazy. Na wyspę Skeppsholmen warto się wybrać, aby zobaczyć fregatę „A.F. Chapman” – zbudowaną w Wielkiej Brytanii dziewiętnastowieczną łódź, która pływała jako szkoleniowa jednostka szwedzkiej marynarki. Obecnie mieści się w niej schronisko młodzieżowe. Niewątpliwą perłą jest Hano – ulubione miejsce żeglarzy, które dzięki latarni morskiej jest punktem orientacyjnym dla przypływających jachtów. Największą wyspą archipelagu jest Aspo z zabytkową twierdzą obronną Drottnigskar z XVII wieku, której zadaniem był ostrzał statków wrogich flot próbujących przedostać się do portu. Na szlakach szkierowych wojaży nie sposób pominąć wyspę Bjorkö, na której znajduje się najstarsze miasto w Szwecji – Birka. Jedną z najchętniej odwiedzanych wysp jest Möja z urokliwą osadą Lnngvik na północy wyspy i romantycznie osadzoną pośrodku lasu miejscowością Dragede.

Żeglowanie do późnej nocy

Niewątpliwym atutem dla zapalonych żeglarzy są, trwające od maja do sierpnia, białe noce. W tym czasie w świetle zorzy można żeglować do późnej nocy. Wbrew powszechnej opinii korzystna jest również aura. Mimo tego, że Sztokholm leży na tej samej szerokości geograficznej, co południowa Grenlandia, klimat może zaskakiwać, gdyż jego ostrość łagodzona jest przez Golfsztrom.

 

Joanna Lewicka

fot.: Helena Wahlman/Image Bank Sweden

Kontakt