➡️ 5 skandynawskich perełek po drugiej stronie Bałtyku

Kopenhaga – średniowieczny port kupców

Co ma wspólnego Kopenhaga z Warszawą? Syrenkę! Mała Syrenka, posąg dłuta Edvarda Eriksena, przedstawiający postać z baśni autorstwa Hansa Christiana Andersena, znajduje się w kopenhaskim porcie. Stamtąd, urokliwą nadmorską promenadą łatwo dotrzeć można do prawdziwej perełki i najbardziej popularnego turystycznego spotu stolicy Danii – Nyhavn (Nowy Port). To właśnie w tych kolorowych kamienicach swoje życie spędził Andersen, a najstarszy z domów wybudowany został w 1681 roku! W Kopenhadze nie można też przegapić wizyty w Tivoli, drugim najstarszym parku rozrywki na świecie, oraz pałacach królewskich o monumentalnej architekturze.

Dania, Kopenhaga, Skandynawia, fot. Witek Gawłowicz

Malmö – serce południowej Szwecji

Malmö, stolica szwedzkiej Skanii, to miejsce, w którym jest wszystko! Zaraz po spacerze przytulnymi uliczkami starego miasta wśród kilkusetletnich kamienic, wystarczy przejść nad kanałem, aby znaleźć się na futurystycznym osiedlu Västra Hamnen (Zachodni Port). To jedyne osiedle na świecie zasilane w pełni z odnawialnych źródeł energii. Nad miastem góruje majestatyczny Turning Torso – najwyższy wieżowiec Skandynawii. Ma aż 54 piętra, a jego skręcona forma robi niesamowite wrażenie. Zdjęcia u jego stóp to obowiązkowy punkt zwiedzania Malmö! Miasto jest uważane także za gastronomiczną stolicę Szwecji, więc na pewno każdy znajdzie tutaj coś dla siebie.

Most, Malmo, Kopenhaga, fot. Nowa w Szwecji

Ystad – miasteczko portowe pełne historii

Bezpośrednie połączenie promowe Ystad ze Świnoujściem przyczyniło się do nawiązania partnerskich stosunków między tymi dwoma miastami. Przeurocze Ystad to nie tylko ważny szwedzki port, ale i jedna ze stolic skandynawskiego kryminału – to tutaj mieszkał i rozwiązywał krwawe zagadki policjant Kurt Wallander, bohater serii książek Henninga Mankella. Ystad to również prawdziwa architektoniczna perełka – w świetnie zachowanym miasteczku podziwiać można oryginalną, średniowieczną szachulcową zabudowę, która stanowi największy tego typu zespół w całej Skandynawii. Co ciekawe, z wieży Kościoła Mariackiego w Ystad co wieczór da się usłyszeć… hejnał. Brzmi znajomo?

Ystad, Szwecja – fot. Nowa w Szwecji

Møns Klint – egzotyczny krajobraz Danii

Widok kredowych klifów na duńskiej wyspie Møn zapiera dech w piersiach, a ich biały kolor jest wręcz oślepiający w popołudniowym słońcu. Jest to zdecydowanie miejsce, w którym można poczuć się jak na wakacjach w najodleglejszym zakątku świata. Klify, które osiągają wysokość do 128 metrów, można podziwiać zarówno z góry, jak i z dołu, ale uwaga – spacer po drewnianych schodach to naprawdę solidny trening. Całe szczęście, po takim wysiłku zrelaksować się można w lokalnej restauracji albo na ławeczce w bukowym lesie, który jesienią przybiera przepiękny, czerwono-pomarańczowy kolor.

Møns Klint – fot. Nowa w Szwecji

Ales Stenar – „szwedzkie Stonehenge”

Kamienny kompleks Ales Stenar to prawdziwie magiczne miejsce, owiane nutką tajemnicy. Do dzisiaj nie wiadomo w jakim celu ustawione zostały w kształt łodzi owe ogromne głazy – może był to grobowiec, może miejsce kultu, a może jest to gigantyczny zegar słoneczny? Wiadomo tylko, że dokonali tego przodkowie Wikingów na przełomie VI i VII wieku naszej ery. Niedaleko kamiennego kompleksu warto zboczyć z trasy i zejść w dół klifu do portu miasteczka Kåseberga. Widok z tego miejsca jest niesamowity, szczególnie podczas rozkoszowania się świeżymi owocami morza w lokalnej knajpce.

Ales Stenar – fot. Witek Gawłowicz

Spodobał Ci się artykuł? Zagraj w Quiz i sprawdź swoją wiedzę.

Autor tekstu:

Anna Korczak

Autorka bloga „Nowa w Szwecji”, która mieszka w szwedzkim Malmö i pokazuje jak naprawdę wygląda życie w Skandynawii. Jej bajkowe zdjęcia i filmy, na których przedstawia piękno południowej Szwecji, cieszą się niezwykłą popularnością na instagramowym profilu @new_in_sweden. Każdy, kto planuje wycieczkę do Skanii lub chce dowiedzieć się czegoś o naszych północnych sąsiadach, powinien zajrzeć na bloga Ani.